Ognisko nad stawem

Czerwiec  2017, pogoda zamówiona specjalnie na te okazję, ognisko nad stawem z kumkającymi żabami i szelestem trzcin. Obecni wszyscy Członkowie Stowarzyszenia plus kilku zaprzyjaźnionych Sympatyków. Jak zwykle menu składkowe, tradycyjnie mięsa, sałatki, ryby, ciasta i coś do popicia, czyli początkowo wykwintny chłodnik – zamiennik barszczyku, sztandarowego dania gospodarzy.

Długi stół pod namiotem, nad brzegiem stawu. Muzyka z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, tak komercyjna, jak i w wykonaniu amatorskim z towarzyszeniem gitary sąsiada gospodarzy. Dzieci biegające po łące i okolicznym lesie, dorośli zanurzeni w rozmowach – o zawodowej przyszłości, o przejściu na emeryturę, o planach ogrodowych, wyjazdach wakacyjnych i w elitarnym klubie Dziadków – o coraz liczniejszej gromadce wnuków.

Około północy początek eksodusu w ciepłą, rozgwieżdżoną noc, piesza wędrówka drogą powiatową, spotkanie z niezwracającymi na nas uwagi, dwoma patrolami policji.  Pożegnania i planowanie kolejnych spotkań.

Reklamy