Osiedle 63 domków jednorodzinnych na obszarze Natura 2000, ciąg dalszy

10 stycznia 2017 roku odbyła się rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Białymstoku. Stowarzyszenie reprezentowali członkowie Zarządu, stronę inwestorów – radca prawny. Na rozprawę stawili się również inwestorzy oraz właściciel działki sąsiadującej z ich posesją. Pani sędzia sprawozdawca krótko zreferowała istotę przedsięwzięcia oraz nasze do niego zastrzeżenia, po czym sędzia przewodniczący udzielił nam głosu.

W swoim wystąpieniu podnosiliśmy, iż decyzja Burmistrza w sposób rażący narusza Art. 33. 1. w brzmieniu: zabrania się, z zastrzeżeniem art. 34, podejmowania działań mogących, osobno lub w połączeniu z innymi działaniami, znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000, w tym w szczególności:

1) pogorszyć stan siedlisk przyrodniczych lub siedlisk gatunków roślin i zwierząt, dla których ochrony wyznaczono obszar Natura 2000 lub

2) wpłynąć negatywnie na gatunki, dla których ochrony został wyznaczony obszar Natura 2000, lub
3) pogorszyć integralność obszaru Natura 2000 lub jego powiązania z innymi obszarami.

W swojej argumentacji główny nacisk kładliśmy na nierzetelności opinii RDOŚ, będącej podstawą kolejnych, pomyślnych dla inwestorów decyzji Burmistrza i SKO. Nierzetelność RDOŚ to przede wszystkim opinia nieuwzględniająca elementy takie jak: umiejscowienie inwestycji [budowa osiedla 63 (w niektórych pismach urzędowych nawet 73) domów jednorodzinnych] w głównym paneuropejskim północnym korytarzu ekologicznym czy pominięcie występowania na terenie inwestycji około 37 gatunków ptaków podlegających ścisłej ochronie gatunkowej. Za przykład nierzetelności RDOŚ podaliśmy dwie skrajnie różne opinie dotyczące tej samej inwestycji – kurników w Kruszynianach – jedna dla budowy kurników pozytywna, druga negatywna.

Radca prawny prezentujący stronę inwestorów postulował odrzucenie naszego zażalenia w całości oraz zaznaczył, iż członkowie Stowarzyszenia mieszkają w okolicy planowanej inwestycji, zapomniał dodać, iż w odległości 0,5 km od niej i poza obszarem głównego korytarza ekologicznego.

W 13 stronicowym uzasadnieniu wyroku, dla nas niepomyślnego, z dnia 24 stycznia 2017 sędzia przewodniczący podtrzymuje decyzję SKO argumentując, iż „inwestycja planowana jest w obszarze Natura 2000 oraz w korytarzu ekologicznym o znaczeniu europejskim podlegał ocenie RDOŚ”, kolejno „skoro na terenie inwestycji ptaki obecnie nie mają położonych siedlisk, utwardzenie terenu nie wpłynie na pogorszenie warunków siedliskowych ptaków, nie doprowadzi do zmiany aktualnego stanu faktycznego i nie wpłynie na zaburzenie funkcjonowania korytarza ekologicznego”. Argumentacja powyższa jest oczywistym fałszerstwem, gdyż w znanej nam opinii Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska słowem nie wspomina o korytarzu ekologicznym.

W wystąpieniu przed sądem podnosiliśmy również, iż trudno przyjąć na wiarę, iż zabetonowanie ponad 4,5 hektara z 6 należących do inwestorów, pozostanie bez wpływu na środowisko, np. stosunki wodne. Opierając się o opinię RDOŚ, sąd naszych argumentów nie uwzględnił.

Na dwóch stronach kupionego przez nas odpisu wyroku sędzia cytuje znany nam artykuł 63 ust.1 pkt. 1, pkt. 2, pkt.3 ustawy środowiskowej. Wzorem SKO Wojewódzki Sąd Administracyjny stawia się w roli eksperta ornitologa pisząc, iż „działki objęte inwestycją są użytkowane rolniczo i nie są porośnięte drzewami i krzewami, w związku z czym nie stanowią atrakcyjnego siedliska dla przedmiotowych gatunków (ptaków)”.

W kwestii konieczności przekształcenia terenów rolnych w działki budowlane Sąd argumentuje, iż co prawda nie jest to przedmiotem niniejszego postępowania i będzie rozstrzygane dopiero na etapie wydania warunków zabudowy (wydane zostały przed wniesieniem przez nas powyższego odwołania) to jednak „przedsięwzięcie ma być realizowane wprawdzie na gruntach rolnych, to jednak nie stanowią one użytków rolnych zaliczanych do klas bonitacyjnych I-III, a zatem wymóg przeznaczenia terenu na cele nierolnicze lub nieleśne, a co za tym idzie – konieczność uzyskania zgody właściwego organu, nie stanowi uwarunkowania jego realizacji”. Wobec powyższej konkluzji uznaliśmy, iż nasze ewentualne odwołanie od decyzji Burmistrza w sprawie wydania warunków zabudowy nie ma żadnych szans na powodzenie.

Treść kupionego przez nas uzasadnienia wyroku mocno rozczarowuje również chociażby z racji braku odniesienia do cytowanego przez nas w skardze Art.. 34.1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 o ochronie przyrody (Dz.U. 2004 Nr 92 poz. 880) w brzmieniu: Jeżeli przemawiają za tym konieczne wymogi nadrzędnego interesu publicznego, w tym wymogi o charakterze społecznym lub gospodarczym, i wobec braku rozwiązań alternatywnych, właściwy miejscowo regionalny dyrektor ochrony środowiska, a na obszarach morskich – dyrektor właściwego urzędu morskiego, może zezwolić na realizację planu lub działań, mogących znacząco negatywnie oddziaływać na cele ochrony obszaru Natura 2000 lub obszary znajdujące się na liście, o której mowa w art. 27 ust. 3 pkt 1, zapewniając wykonanie kompensacji przyrodniczej niezbędnej do zapewnienia spójności i właściwego funkcjonowania sieci obszarów Natura 2000.

Zarówno w odwołaniu od wyroku SKO, jak i w wystąpieniu przed sędziami WSA podnosiliśmy, iż budowa osiedla 63 domów jednorodzinnych nie spełnia kryteriów nadrzędnego interesu publicznego, a rozwiązaniem alternatywnych dla powyższej inwestycji jest inna lokalizacja, poza obszarami chronionymi Natura 2000. Jak wyżej, odniesienia do naszych zastrzeżeń w uzasadnieniu wyroku – brak.

W konkluzji naszej batalii przeciwko budowie osiedla 63 domów jednorodzinnych cytat ze strony internetowej jednej z podlaskich agencji nieruchomości:

  • działka na sprzedaż
  • Cena: 4 500 000 zł (75 zł/m²)
  • Forma własności: własność
  • Działka: budowlana, 60 000 m²
  •   kształt: prostokąt; teren płaski, pusta
  •   dojazd drogą utwardzoną, działka nieogrodzona
  •   określone warunki zabudowy
  • Media: prąd, woda w drodze, kanalizacja
  • Adres: Woroszyły, Wasilków, białostocki, podlaskie
  • Otoczenie: las
  • W pobliżu: przystanek autobusowy
  • Istnieje możliwość zakupu w całości lub po podziale kilku mniejszych działek.

Dla ewentualnych chętnych, realia – ani prądu, ani wody, ani kanalizacji, przystanek autobusowy w odległości ponad 1 km, w odległości ok. 250 metrów linia kolejowa Białystok-Kuźnica Białostocka i Białystok-Suwałki; w odległości ok. 450 metrów obwodnica Wasilkowa, otoczenie – raczej nieużytki, las inwestorzy wycieli na etapie przygotowania działki do sprzedaży,

I tak się kończy historia planowanego do niezbudowania osiedla 63, a może 73 domów jednorodzinnych. Jednocześnie w nawiązaniu do decyzji Burmistrza ustalającego warunki zabudowy, w kontekście cytowanego ogłoszenia i deklaracji inwestorów – trudno realnie dać wiarę zapewnieniom inwestorów o doprowadzeniu sieci wodociągowej i kanalizacji na własny koszt w sytuacji, gdy np. sprzedanych zostanie jedynie kilka działek z liczby planowanych 63 lub 73. I też trudno nam wierzyć, żeby władze decyzyjne gminy nie zdawały sobie z tego sprawy.

Reklamy